G-5KMC2RV5EM
 

Zgodnie z rozkładem – Wiktor Bogdański

W wielu firmach, zakładach czy instytucjach pracują ludzie kochający... pływanie. Osoby te uczęszczają na pływalnie i każdego dnia pokonują kilometry, a tym samym swoje słabości i przeciwności dnia codziennego. Pływanie jest dla nich relaksem, profilaktyką, narzędziem wzmacniającym poczucie własnej wartości, budującym odporność zarówno fizyczną, jak i psychiczną. A czy w Waszej firmie jest pływak, którego historię warto opowiedzieć?

Wiktor Bogdański – na co dzień motorniczy w łódzkim MPK – w ramach federacji Extreme Baltic Challenge, pokonał wpław Zalew Wiślany oraz trasę Gdynia–Hel a podczas "Otyliady" pływając całą noc, wykręcił na basenie dystans ponad 33 km. Można go spotkać w łódzkiej "Zatoce Sportu" gdzie "zgodnie z rozkładem" melduje się przy słupku, zaliczając kilometry w ramach indywidualnych treningów.

Jaki zawód wykonujesz? Pływanie pomaga czy przeszkadza w wypełnianiu służbowych obowiązków?


Na co dzień kieruję tramwajem w łódzkim MPK. Jak zapewne wszyscy wiedzą, jest to praca siedząca. Niejednokrotnie zmiana trwa prawie 10 godzin. Taki tryb pracy może nie służyć kręgosłupowi, stawom, więc uprawianie sportu jest jak najbardziej wskazane. W moim przypadku jest to oczywiście pływanie, które dodatkowo pozwala zachować szczupłą sylwetkę, a także wpływa na dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne. W pływaniu ważniejszy jest dla Ciebie aspekt zdrowotny czy sportowy? Jak postrzegasz kwestię zdobywania medali, wygrywania, rywalizacji i podejmowania wyzwań? Pływanie jest dla mnie celem samym w sobie. Przy okazji to świetny sposób na zadbanie o swoje zdrowie. Stawiam sobie realne cele; walczę przede wszystkim z własnymi słabościami i organizmem.


Wielokrotnie ważne było dla mnie, żeby przepłynąć w ogóle daną trasę, a niekoniecznie uzyskać jakiś super czas. Mówię tu o maratonach pływackich, przeprawach, gdzie dystans to nawet kilkanaście kilometrów. Do tego niejednokrotnie dochodzą niesprzyjające warunki pogodowe albo konieczność nawigowania samemu w danym kierunku.


Jest jeszcze jeden aspekt, o którym warto wspomnieć. Na zawodach, przeprawach czy zwykłym treningu basenowym miałem okazję poznać wielu wspaniałych ludzi, z którymi utrzymuję ciągle kontakt – jeździmy na wspólne treningi i motywują mnie do podejmowania kolejnych wyzwań.


Wywiad w pełnej wersji dostępny będzie w drugim numerze AQUA SPEED magazyn (już w grudniu 2021) oraz na blogu AQUA SPEED.


Skorzystaj z rabatu dla czytelników porad! Cały asortyment AQUA SPEED do aktywności w wodzie dla Ciebie i Twojej rodziny (treningi, wakacje, rehabilitacja) z 20% rabatem. Wejdź na stronę aquaspeed.com.pl



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie